Ochotnicze Straże Pożarne podnoszą bezpieczeństwo mieszkańców

W ostatnim czasie wiele słyszy się na temat postawy „włodarzy” Komendy Głównej PSP w stosunku do strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych. Wiele wypowiedzi oraz podjętych decyzji jest wręcz absurdalna i mocno odczuwalna dla OSP. Na stronie Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej można znaleźć wiele wpisów dotyczących „dobrej zmiany”… Artykuł ten nie będzie się bezpośrednio tyczył z oceną sytuacji. Chcemy tylko co niektórym przypomnieć ile dla mieszkańców robią strażacy z OSP i czy rzeczywiście są ONI niepotrzebni.

Jednostki OSP szczególnie te włączone do KSRG wspomagają pracę strażaków z PSP, a wiele razy do działań dysponowani są sami. Tutaj szczególne znaczenie ma przeszkolenie strażaków, którzy w momencie zadysponowania do akcji muszą opanować sytuację w sposób szybki, bezpieczny i profesjonalny. Akcje do jakich są wzywani są przeróżne począwszy od usuwania miejscowych zagrożeń: wypadki, gniazda szerszeni, kot na drzewie, aż po pożary domów: hal, samochodów, łąk, lasów itp.

Często zdarza się, iż na terenie obsługiwanym przez daną jednostkę PSP w jednym czasie występuje kilka zdarzeń. Wiele mówi się o pożarach traw gdzie w jednym dniu do tego typu zdarzeń wyjeżdżają praktycznie wszystkie jednostki OSP z danego terenu. W takiej sytuacji niestety sama jednostka PSP (posiadająca kilka wozów bojowych) nie jest w stanie opanować każdego pożaru z osobna. Dyspozytor MUSI wtedy wspomagać się strażami ochotniczymi. Rozwój techniki pozwala na szybkie dysponowanie jednostek co znacznie przyspiesza wyjazd i dotarcie na miejsce, a poziom na jaki weszli ratownicy z OSP ze swoim wyszkoleniem oraz posiadanym sprzętem porównywany jest do straży państwowych.

Ochotnicy chętnie wyjeżdżają do akcji poświęcając swój prywatny czas, ryzykując zdrowiem a nawet życiem. W skali roku wielu z nich do zdarzeń wyjeżdża częściej niż strażacy z PSP. Do tej pory takie poświęcenie absolutnie nie zostało docenione i w żaden sposób zrekompensowane. Niektórzy powiedzą, że strażacy dostają ekwiwalent – zarabiają na tym. Niech Ci co tak krzyczą przyjadą do pożaru stodoły przerzucać palące się snopki przez kilkanaście godzin mając na sobie dodatkowe kilogramy – ubranie bojowe, hełm rękawice, buty, kominiarka. Niech po takiej akcji odeśpią 2 godziny i jadą do swojej pracy na kolejne kilkanaście…

Strażacy z OSP mają służbę 24 godziny na dobę oraz 365 dni w roku. Mogą być zadysponowani o każdej porze dnia i nocy. Oprócz tego poddawani są niezapowiedzianym kontrolom mającym na celu sprawdzenie gotowości bojowej jednostki. To wszystko powoduje, że strażacy przystosowują swoje życie dla działań w szeregach danej jednostki. Dzięki temu bardzo często są pierwsi na miejscu, podejmują działania i usuwają zagrożenie. Jednostki PSP zazwyczaj potrzebują więcej czasu na dojazd do miejsca zdarzenia (w rejon spoza miasta), a przez to udzielenie pomocy może nie być na czas.

Ochotnicze Straże Pożarne powstały na potrzeby ludności i dla nich podnoszą swoje kwalifikacje oraz zakupują coraz to lepszy sprzęt. Duży rozwój jednostek na przestrzeni lat spowodował zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i nie można im tego odbierać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz